Małe ojczyzny

By 16-06-2011Projekty

Paryż, Londyn, Warszawa. A może Gliwice, czy Mała Lipka. Miasta, miasteczka, wsie. Duże metropolie i malutkie zakątki

Skupiska ludzi. Naturszczyków, przyjezdnych, „swoich” i „obcych”. Jedni od pokoleń mieszkają w tym samym miejscu. Inni, w pogoni za pracą, rodziną, przygodą zmieniają miejsca pobytu. Przemieszczając się zostają tam kilka dni, a czasem kilkanaście lat. Niejednokrotnie na zawsze zmieniają miejsce pobytu, budując w nim swój nowy dom. I dla tych wszystkich miejsc jedna rzecz jest wspólna. Są w nas, a my jesteśmy w nich. Stają się naszymi małymi ojczyznami. Wystarczy się rozejrzeć, by stwierdzić, że nasz sąsiad, ktoś z bliskiego otoczenia jest obcokrajowcem, albo pochodzi z zupełnie innego regionu naszego kraju. Ma inny akcent, zwyczaje, czasem mentalność. Dlaczego zamieszkał właśnie tu? Każdy z nas ma swoją własną historię. Każdy z nas poszukuje swojej własnej, małej ojczyzny. Czy te historie mogą być ciekawe? Każdy człowiek to osobna historia.  A czy którykolwiek człowiek może nie być ciekawy?

 

Chcę Was zachęcić do poszukiwania takich historii. Do wysłuchania ludzi. Do uwiecznienia uśmiechu, łzy wzruszenia i tęsknoty. Wyjdźcie na ulice swoich własnych miasteczek, Waszych małych ojczyzn. Poszukajcie ludzi. Poszukajcie historii. To może się stać Waszą fantastyczną przygoda. Anna Karahan już to wie. Teraz Wasza kolej.
Zapraszam do pierwszej podróży do naszych małych ojczyzn. Tym razem Moskwa. Moskwa innych…

 

Zobacz więcej w 9 numerze PokochajFotografie.pl, Tekst: Rafał Nowakowski

 

Images is enhanced with WordPress Lightbox JS by Zeo