Marrakesz i jego tajemnicze zakątki, promienne w południowym słońcu twarze i postaci, skradające się między bazarowymi – pełnymi towarów – stoiskami.  Niejedna łza zakręciła się w oku, gdy przyszedł czas pożegnania. Było niemal rodzinnie, bardzo wesoło, a przede wszystkim twórczo i fotograficznie! Dzięki tej relacji możesz razem z nami ponownie przeżyć tę piękną przygodę! Więc zachęcamy do wyruszenia drogą naszych przygód w czasie warsztatów z Marcinem Kydryńskim w Marrakeszu.

Jeśli nie chcesz w przegapić zapisów na kolejne warsztaty, koniecznie zapisz się na nasz warsztatowy newsletter.

One Comment

Leave a Reply