Wyobraź sobie dwa niezwykle intensywne dni pełne pachnących wydruków w mojej gliwickiej pracowni na poddaszu. W kameralnym gronie kilku kochających fotografię na papierze, popijając pyszną kawę, mając do dyspozycji najlepsze pigmentowe drukarki Epsona i najszlachetniejsze papiery Hahnemühle. To wszystko wydarzyło…









